ZDJĘŁAM KOŁNIERZ Z SZYI

Szczęść Boże. Uczestniczyliśmy w spotkaniu modlitewnym 22.01.2023 prowadzonym przez Ojca Łukasza. Chcielibyśmy podzielić się świadectwem. Dwa tygodnie przed spotkaniem z Ojcem Łukaszem mieliśmy wypadek samochodowy, podczas którego doszło do uszkodzenia kręgosłupa. W dniu spotkania ledwo chodziłam, ból był nie do wytrzymania. W trakcie Eucharystii, dotykając szat ojca Łukasza poczułam ciepło, spokój. Łzy same płynęły po policzku. Doznałam spoczynku w Duchu Świętym, po którym zdjęłam kołnierz z szyi. Nie bolało mnie już nic. Cały ból kręgosłupa odszedł. Od tego czasu nie było ani jednej chwili, kiedy bolałby mnie kręgosłup. W trakcie modlitwy o uzdrowienie Pan Jezus uzdrowił mnie z depresji, z którą zmagałam się od trzech lat. Mimo brania leków nie było poprawy. W trakcie modlitwy poczułam spokój i wewnętrzną radość. Od lat nie czułam się tak dobrze. Od dawna nie miałam takiego spokoju.
Ojcze Łukaszu dziękuje Ci za Twoja Posługę i Twoje świadectwo. Chyba nigdy nie widziałam, aby ktoś z taka miłością odprawiał Msze Świętą.
Chwała Panu
Ewa