Rozważania drogi krzyżowej 2024 rok (na pierwsze piątki miesiąca)

CIERPIENIA W GETSEMANI I POJMANIE PANA JEZUSA – 05.01.2024r.

Pan Jezus w odosobnionym miejscu trwa na modlitwie przed Bogiem Ojcem. Towarzyszy Mu tylko kilku uczniów, których prosi: “Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” (Mt 26,41). Uczniowie jednak zasypiają na modlitwie, podczas gdy zły duch krąży wokół Pana Jezusa męcząc Go i wystawiając na próbę odrzucenia krzyża. Pan Jezus gorliwie się wtedy modli i bardzo cierpi, wiedząc, że nadchodzi czas, który ma się wypełnić. Z Jego twarzy spływa krwawy pot, ciężar ludzkich wyborów i grzechów, który wprowadza Go na drogę krzyżową. “Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!” (Łk 22, 42).

Pana Jezusa znajduje zgraja szyderców, którym miejsce pobytu wskazał Judasz. Jeden z uczniów, który wcześniej szedł wraz z Jezusem i był w Jego najbliższym otoczeniu, teraz sprzedał swojego Mistrza za parę srebrników. Słowa Pana Jezusa “Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi” (Mt 26, 21) wypełniły się. Ten, który szedł z Jezusem, który widział liczne cuda i słuchał głoszonej nauki, która zadziwiała mądrością, został przekupiony i zastraszony, przez co stanął po stronie przeciwników wydając Pana Jezusa w ręce oprawców.

Pan Jezus przezwyciężając straszne pokusy i kuszenie, poddaje się dobrowolnie wzgardzeniu, biczowaniu, bierze ciężki krzyż na swoje ramiona, aby następnie oddając życie za grzeszników, dać nam życie wieczne.

BICZOWANIE. CIERNIEM UKORONOWANIE

Arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić. Lecz nie znaleźli, jakkolwiek występowało wielu fałszywych świadków (Mt 26, 59-60).
Zdrada Judasza doprowadziła Pana Jezusa przez Sanhedryn. Najbardziej niewinny człowiek na świecie – Syn Boga – oskarżony przez ludzi, sponiewierany, opluty, wyszydzony, wydany przez tego, który niegdyś był jednym z wybranych Apostołów. Judasz przekupiony, szantażowany poszedł za tymi, którzy nienawidzili Jezusa i czynili wszystko, aby zniszczyć Syna Bożego. Pan Jezus pokornie przyjmuje wszelkie obelgi i decyzje tłumu, który z wielką zaciekłością krzyczy: “ukrzyżuj Go!!!”. Można zauważyć milczącego Jezusa i rozkrzyczany tłum pełen nienawiści, który przekonany, że działa w obronie prawdy i wiary wypuszcza na wolność największego przestępcę Barabasza, a Pana Jezusa skazuje na śmierć. Decyzja tłumu prowadzi Pana Jezusa na miejsce biczowania, gdzie nikt nie liczy się z godnością i poszanowaniem ludzkiego ciała. Oprawcy biorąc najcięższe i najbardziej ostre sierpy i bicze, bezlitośnie ranią ciało Pana Jezusa, który ugina się pod ciężarem bólu. Nie ma ani jednego miejsca, które byłoby wolne od ran. Maryja ze łzami w oczach podchodzi na miejsce biczowania zbierając świętą krew swojego Syna. Proroctwo Symeona wypełnia się: “Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 35).
Na głowę Pana Jezusa nakładają koronę cierniową, która tak bardzo kaleczy twarz i skronie Jezusa. Każde drgnięcie ciała, każdy ruch powoduje straszliwy ból. Cierpienia fizyczne to nie koniec pogard, obdzierają Pana Jezusa z szat, rzucają o nie losy, w zamian dając płaszcz purpurowy, policzkując, wyśmiewając, w rękę dają trzcinę jako berło.
Wśród tych wszystkich oszczerstw, kpin Pan Jezus milczy i pełen bólu i cierpienia, całując krzyż rozpoczyna drogę krzyżową.

SPOTKANIE Z MARYJĄ – 02.02.2024r.

Na barkach Pana Jezusa spoczął ciężki krzyż. Krzyż odrzucenia, poniżenia, krzyż fałszywych osądów, błędnego rozumienia kim tak naprawdę jest Chrystus. Krzyż składający się ze wszystkich ludzkich grzechów i słabości. Krzyż tak ciężki, że powoduje pierwszy upadek. Wokół Pana Jezusa w tym czasie są ludzie, którzy z Niego szydzą, którzy śmieją się z Jego potknięcia, z Jego upadku, a przecież upadek spowodował tak wielki ból Jezusowi. Możemy zauważyć, że wokół Pana Jezusa jest krzykliwy tłum, tłum, który krzykiem manifestuje zło wobec świętości. Pomimo tak strasznego ciężaru drzewa krzyża, Pan Jezus powstaje i idzie dalej niosąc krzyż na swoich ramionach. Na tej drodze spotyka swoją Matkę, spotyka Maryję. Maryja współcierpi wraz z Panem Jezusem, lecz nie złorzeczy, nikogo nie obraża, nie przeklina. Postawa Maryi ukazuje nam wielką pokorę i prawdziwe zaufanie do Pana Boga, a jednocześnie wielką miłość do grzeszników, którzy prześladują Jezusa, którego poczęła w sposób nadprzyrodzony mocą Ducha Świętego.
Maryja pozostaje wraz z Jezusem aż do samego końca trwając pod krzyżem.

SPOTKANIE Z SZYMONEM Z CYRENY I ZE ŚWIĘTĄ WERONIKĄ. DRUGI UPADEK PANA JEZUSA – 01.03.2024r.

Po spotkaniu ze swoją Matką Maryją, na drodze Pana Jezusa staje Szymon z Cyreny i następnie święta Weronika. Dwa przeciwieństwa, które dzieli upadek Jezusa. Pierwszy – Szymon z Cyreny – przymuszony przez żołnierzy podchodzi do Pana Jezusa, choć wcale tego nie chce. Najchętniej uciekłby jak najdalej, ale tłum wokół Jezusa mu nie pozwala i zmusza do niesienia wraz z Jezusem ciężkiej belki krzyża. Szymon na samym początku wskazuje, że jest niewinny, nie utożsamia się z Jezusem, podkreśla, że został przymuszony. Druga osoba – święta Weronika – podchodzi do Pana Jezusa z wielką miłością. Wręcz pragnie spotkać się choć na chwilę ze swoim Mistrzem. Nie zważa na rozkrzyczany tłum, pełen nienawiści i przemocy. Ukradkiem udaje jej się zbliżyć do Pana Jezusa, by choć przez chwilę pobyć przy swoim Mistrzu, podać kubek wody, otrzeć umęczoną i zakrwawioną twarz. Pomimo pierwotnej niechęci Szymona do pomocy Jezusowi, po spotkaniu ze świętą Weroniką przychodzi czas jego przemiany. Widok umęczonego Jezusa, którego katują, sprawia, że Szymon staje w Jego obronie. Zbiera się na odwagę i krzyczy: “zostawcie Go! Zostawcie Go w spokoju! Jeśli nie przestaniecie, nie poniosę tego krzyża, nie obchodzi mnie co ze mną zrobicie”. Przebywanie z Jezusem staje się czasem jego wewnętrznej przemiany. Zastanowię się dziś, która postawa jest mi bliższa? Czy tak jak święta Weronika pragnę spotkać się z Panem Jezusem wbrew przeciwnościom, wbrew ludzkim osądom, opiniom, czy wręcz chcę uciec jak najdalej od Jezusa, aby nikt mnie z Nim nie utożsamiał, nie wyśmiewał, że wierzę i trwam przy Chrystusie. A może znam osoby, które są wyśmiewane przez świat, które świat fałszywie oskarża, biczuje słowem ostrym jak miecz, czy mam odwagę by postąpić tak jak święta Weronika i podejść, by trwać przy takiej osobie, a tym samym trwać przy ubiczowanym Panu Jezusie?

PAN JEZUS POCIESZA PŁACZĄCE NIEWIASTY. TRZECI UPADEK PANA JEZUSA – 03.05.2024r.

Pan Jezus, który wydawać by się mogło, że sam potrzebuje pocieszenia (ciężki krzyż spoczywa na Jego ramionach, jest wzgardzony, wyśmiewany) pomimo swojego cierpienia pociesza płaczące niewiasty. Chrystus w swoim cierpieniu widzi o wiele więcej niż ludzie, stąd kieruje do niewiast następujące słowa: “Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!”. Słowa te przypominają o słabości ludzkiej, która to jest powodem żalu i skruchy nad własnym życiem. Pan Jezus uczy nas, aby raczej płakać nad swoją nędzą, gdyż wie, że On sam wyszedł od Ojca i do Ojca podąża, aby wypełnić Boży plan zbawienia.
Ciężar krzyża staje się coraz mocniej odczuwalny. Pan Jezus coraz bardziej traci siły i trzeci raz upada. Ten upadek jest najboleśniejszy, gdyż ciało jest już mocno wyczerpane i zmęczone. Ciężko powstać, jednak Chrystus wspierając się na Szymonie z Cyreny podnosi się, by iść dalej. Wielka miłość do Boga Ojca i do człowieka pomaga Jezusowi powstać by pójść dalej, Golgota już tak blisko.

PAN JEZUS Z SZAT ODARTY I PRZYBITY DO KRZYŻA. ŚMIERĆ PANA JEZUSA NA KRZYŻU I ZŁOŻENIE DO GROBU – 07.06.2024 – (Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa)

Pan Jezus dociera na Kalwarię. Kaci biorą Jego szaty i mówią między sobą: Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć (J 19, 24). W ten sposób wypełniło się Pismo: Moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię (Ps 22,19). Jest to obnażenie, ogołocenie, najcałkowitsze ubóstwo. Panu Jezusowi nie zostało nic prócz belki drzewa.
Odarcie z szat jest także okropnym upokorzeniem, pozbawieniem tego, co najbardziej osobiste, pozbawieniem szacunku, godności. Od pretorium do Kalwarii spadały na Pana Jezusa wymyślania dotyczące Jego przewinień, brutalność żołnierzy, drwiny, szyderstwa, bluźnierstwa, a z ust Jezusa ani jednej skargi, ani jednego słowa sprzeciwu. Nawet wówczas, gdy brutalnie odrywają szaty z poranionego ciała. Uderzeniem młota bezlitośnie przybijają dłonie, stopy Pana Jezusa do drzewa krzyża, wyciągając ramiona, aby wpasować w otwory gwoździ. Krzyżują Pana Jezusa, a obok Niego dwóch łotrów, jednego z lewej, drugiego z prawej strony. Pan Jezus do końca jest pełen miłości dla grzeszników i z drzewa krzyża prosi
— Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23,34).

Skłoniwszy głowę oddał ducha. Pan Jezus wydał ostatnie tchnienie. Uczniowie słyszeli wiele razy, jak mówił: moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który mnie posłał, i wykonać Jego dzieło (J 4,34). Wypełnił to aż do końca, cierpliwie, z pokorą, nie zachowując niczego dla siebie… Ciało przybite gwoździami do drzewa. Bok otwarty…

Z Jezusem pozostali tylko: Jego Matka, kilka niewiast i jeden młodzieniec. Gdzie są apostołowie? A ci, którzy zostali uleczeni ze swoich chorób: chromi, niewidomi, trędowaci? A ci, którzy wznosili na Jego cześć okrzyki? Nikt się nie odzywa! Milczenie otacza Chrystusa.

Rozważania drogi krzyżowej przez o. Łukasza – 22 marzec 2022 rok

Panie Jezu dziś w pierwszy piątek miesiąca w trzeci dzień Wielkiego Postu pragniemy być przy Tobie, pragniemy być przy Twoim Sercu, przy Sercu Twojej Matki, która towarzyszyła Tobie nieustannie, która nigdy Ciebie nie opuściła, która do końca wiernie stała pod krzyżem. Dziś chcemy być jak Święty Jan, który Ciebie Panie nie opuścił, a stał wiernie pod krzyżem wraz z Maryją. Panie Jezu w dniu dzisiejszym będziemy rozważać Twoją mękę, Twoja drogę krzyżową, Twoje cierpienie, które poniosłeś za każdego z nas z osobna. Każdy z nas jest dla Ciebie cenny, każdy jest dla Ciebie najważniejszy, każdy jest przez Ciebie ukochany, każdy jest warty Twojej miłości, miłości, która zawiodła Cię aż na krzyż. W tej drodze krzyżowej pragniemy zbliżyć się do Ciebie Panie Jezu, chcemy towarzyszyć Tobie Panie w tej drodze, która zawiodła Cię na Kalwarię. Niech rozważanie tej drogi krzyżowej przybliży nas do Ciebie Panie Jezu, niech ukaże nam Twoją nieskończoną miłość wobec nas, niech przemienia nasze serca i pomoże jeszcze bardziej Ciebie umiłować. Dzisiejsze rozważania drogi krzyżowej pragniemy ofiarować Tobie Panie Jezu w intencji naszego pasterza Ojca Łukasza, którego dziś naznaczasz ranami swojej męki. Dziękujemy Tobie Panie Jezu za naszego pasterza, który nie ucieka przed krzyżem, lecz krzyż ten bierze na swoje ramiona podążając całkowicie za Tobą. Prosimy Ciebie Panie Jezu, abyś każdego dnia wspomagał ojca Łukasza, abyś też szczególnie w dniu dzisiejszym jemu pomagał.

Stacja I Pan Jezus na śmierć skazany
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu tak wiele ludzi lgnęło do Ciebie. Tak wielu ludzi przychodziło by otrzymać dar uzdrowienia, dar uwolnienia. Tak wielu ludzi przychodziło do Ciebie Panie Jezu szukając ratunku. Dlaczego ci wszyscy ludzie teraz się od Ciebie odwracają? Dlaczego udają, że Ciebie nie znają? Dlaczego wybierają Barabasza zamiast Zbawiciela świata. Czynią to ci sami ludzie, którzy wcześniej chodzili za Tobą Panie. To są ci sami ludzie, którzy powtarzali Tobie Panie, że będą przy Tobie, a gdy potrzebujesz pomocy nie ma przy Tobie nikogo i zostajesz Panie skazany na śmierć.
Podczas tej stacji zastanowię się czy sam nie wydaje wyroków na drugiego człowieka, wyroków które niszczą moją siostrę, mojego brata. Zastanowię się dziś czy nie czynię tak jak Piłat? Przepraszam Ciebie Panie Jezu za każde moje odejście od Ciebie i fałszywy osąd drugiego człowieka.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja II Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu, Twoje ciało jest już tak poranione od biczowania. Jest pełne ran, a mimo to na swoje ramiona bierzesz krzyż. Nie uciekasz od cierpienia. Nie złorzeczysz, lecz przyjmujesz wszystko w wielkiej miłości i modlisz się za sowich oprawców.
Zastanowię się dziś czy ja potrafię przyjmować cierpienia, które mnie spotykają? Czy potrafię w tych cierpieniach traktować swoich oprawców z miłością tak jak Ty Panie? Czy może uciekam od cierpienia, uciekam od bólu?
Proszę Ciebie Panie Jezu wspomagaj nas w każdej naszej trudności, w każdym cierpieniu, w każdej chorobie. Pomagaj nam Panie Jezu w tym, co nas spotyka trudnego odnajdywać sens w Twoim krzyżu. Dziś chcemy Panie Jezu przytulić się do Twojego krzyża.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja III Pan Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu w tej stacji ukazujesz nam, że gdy upadamy mamy powstawać tak jak Ty. Choć ciężar krzyża Ciebie przygniata Panie Jezu Ty nam ukazujesz, że trzeba powstać mimo trudności, mimo bólu, mimo zmęczenia trzeba powstać i iść dalej. Tak często nasze grzechy przygniatają nas, a nasze choroby i problemy często utrudniają powstanie. Prosimy Ciebie Panie Jezu w tej stacji, abyś to Ty był zawsze dla nas pomocą w każdej naszej trudności, abyś to Ty Panie Jezu pomagał nam powstawać, gdy upadamy.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IV Jezu spotyka swoją Matkę
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
W tej stacji widzimy zatroskanie Marki o swojego Syna. Widzimy miłość, jaką Maryja darzy Jezusa i miłość jaką Jezus darzy Maryję. Oboje w wielkim zaufaniu przyjmują wolę Bożą, a czy ja tak potrafię? Maryja do końca zaufała Bogu, do końca trwała przy swoim Synu. Wszystkie cierpienia skrywała głęboko w sercu nie opuszczając swojego Syna. Prośmy dziś Maryję, aby była również przy każdym z nas, nie tylko w radościach, ale przede wszystkim w naszych smutkach, w chorobach, w naszych problemach by Maryja była przy nas obecna, tak jak towarzyszyła Jezusowi w każdej drodze Jego życia. Zapraszamy Ciebie dziś Maryjo do naszego życia. Pragniemy chwycić się Ciebie za rękę byś towarzyszyła nam każdego dnia.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
I Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

Stacja V Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi.
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus w tej stacji otrzymuje pomoc od Szymona z Cyreny. Nie jest to jednak pomoc dobrowolna. Zostaje on przymuszony przez żołnierzy do pomocy Jezusowi. Ta stacja ukazuje nam jak ciężko jest pomóc drugiej osobie, jak ciężko jest wstawić się za osobą, która jest prześladowana, która ma złą opinię w społeczeństwie, pomimo, że nic złego nie zrobiła. Jak ciężko jest mi wtedy powiedzieć, że mam inne zdanie, że nie zgadzam się z tłumem. Jak ciężko jest stanąć w obronie osoby, która jest niewinna. Prosimy dziś Ciebie Panie Jezu, abyś wlewał w nasze serca miłość do drugiego człowieka, byśmy stawali się jak Szymon z Cyreny i nieśli pomoc drugiemu człowiekowi. Dodawaj nam Panie Jezu odwagi, aby stawać w obronie tych, którzy są poniewierani przez innych.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VI Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Weronika boleje nad tym, co spotyka Jezusa, pragnie podejść do Niego, ulżyć Mu w cierpieniu, podając Mu chustę, którą będzie mógł otrzeć swoją twarz, twarz pełną zakrwawienia. Weronika jest dla nas wzorem odwagi przyznania się do Chrystusa. Nie zważa na to, że może zostać odepchnięta przez żołnierzy. Prośmy Jezusa, aby dodawał nam takiej odwagi w przyznawaniu się do Niego, abyśmy potrafili tak jak Święta Weronika podejść do Jezusa niezważając na to, co nas może spotkać ze strony innych ludzi, nie zważając na krytykę, na wyśmianie, nie zważając na to, że czasem pewni ludzie nie będą chcieli z nami iść dalej.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VII Pan Jezus po raz drugi upada
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Drugi upadek jest już bardziej bolesny. Pan Jezus jest coraz bardziej wykończony ciężarem krzyża. To miłość Jezusa do ludzi pomaga Jemu powstać. To miłość Jezusa do Ciebie i do mnie pomaga Mu iść dalej. On to czyni dla nas, dla naszego zbawienia. Im więcej trudności w naszym życiu tym ciężej nam jest powstawać. Czasem nagromadzi się tyle trudności, że sami nie mamy już sił. Spójrzmy wtedy na Jezusa, który za każdym razem powstawał i szedł dalej.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VIII Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Córki Jerozolimskie nie płaczcie nade Mną. Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi. Jezus pociesza płaczące niewiasty, wiedząc, że wypełniając wolę Ojca to wszystko musi się dokonać. Naucz nas Panie Jezu przyjmować wolę Bożą w naszym życiu, byśmy umieli iść drogą pełnego zaufania tak jak Ty Panie Jezu.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IX Pan Jezus upada po raz trzeci
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Trzeci upadek jest najbardziej bolesny. Tak bardzo brakuje już sił. Ciało Jezus jest tak bardzo poranione i przygniecione przez ciężar krzyża. Jezus w tej stacji nam ukazuje, że w największych cierpieniach naszego życia mamy powstawać wraz z Nim. Ukazuje nam, że nigdy nie możemy się poddać, choć krzyż cierpienia jest tak bardzo ciężki i tak bardzo nas przygniata, wraz z Jezusem za każdym razem możemy powstać.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja X Pan Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Obnażenie z szat to kolejne upokorzenie, które spotyka Jezusa. Ogołocili Go ze wszystkiego, zabrali Mu wszystko rzucając losy o Jego szaty. Lecz nigdy nie zabrali Mu wiary i miłości. Tego nikt nie jest w stanie nam zabrać. Dbajmy o naszą relację z Jezusem, bo tego nikt nie może nam zabrać.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XI Pan Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Nie mają dla Ciebie Panie Jezu litości. Przybijają Twoje ręce, Twoje stopy, są w tym bezlitośni, przybijają je gwoźdźmi do drzewa krzyża. Nikt nie patrzy na Twój ból Panie Jezu, nikt nie patrzy na Twoje cierpienie, wszystko chcą wykonać to, co zostało im zlecone. Ale jakim kosztem? Kosztem życia Syna Bożego. W ten stacji zastanowię się dziś jak często moje wybory podyktowane wpływem innych osób przybijają mojego brata, moją siostrę do drzewa krzyża. Nie podążajmy za tłumem ludzi, który krzyczy ukrzyżuj Go! Bo dziś widzimy jak ten tłum bardzo się myli. Dziś widzimy, że przybijając Jezusa do krzyża przybili Zbawiciela świata, niewinnego Baranka, który został na rzeź prowadzony.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XII Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
To już ostatnie chwile cierpienia, ostatnie chwile straszliwej męki. Nawet w takim cierpieniu Jezus nie złorzeczy swoim oprawcom, a wypowiada słowa pełne miłości i modlitwy Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią. Jezus jest pełen miłości do każdego. Tak bardzo się o nas troszczy, że pozostawia nam swoją Matkę Maryję wypowiadając z drzewa krzyża słowa: Niewiasto oto syn Twój. I do Jana słowa: Oto Matka twoja. Jezus wszystkich nas powierzył w ręce swojej Matki. Matki, która kocha, Matki, która troszczy się o nas każdego dnia, Matki, która jest obecna przy nas nieustannie. Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha Mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIII Zdjęcie z krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Maryja w milczeniu obejmuje Ciało Jezusa, Ciało tak bardzo poranione. Przyjmuje wszystko w wielkim milczeniu, nikogo nie obwiniając, nie oskarżając. Wszystko rozważa w sercu i każde swe cierpienie ofiaruje Bogu Ojcu. Możemy sobie wyobrazić co czuje wtedy serce Matki, serce Matki, której Syn tak bardzo cierpiał, a mimo to patrzy na każdego człowieka z miłością. Niech każdy nas trud i cierpienie zbliża nas do Jezusa, zbliża nas do Maryi, byśmy w każdym trudzie odnajdywali w nich ratunek.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIV  Pan Jezus złożony do grobu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus został złożony do grobu jednak na śmierci Jego życie się nie skończyło. W Wielkanocny poranek kobiety przybyłe do grobu usłyszały od Anioła słowa: dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj, Zmartwychwstał. Śmierć została pokonana na krzyżu.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Panie Jezu, dziękujemy Tobie za czas naszej wspólnej modlitwy, za czas rozważania drogi krzyżowej.

Rozważania drogi krzyżowej – 18 marzec 2022 rok

Dziś kolejny piątek Wielkiego Postu, czasu, w którym rozważamy mękę i śmierć Jezusa, które prowadzą do zmartwychwstania. Niech czas rozważania tej drogi krzyżowej będzie dla nas czasem nadziei. Nadziei, że z Bogiem możemy wyjść zwycięsko z każdego nawet największego cierpienia. W tej drodze krzyżowej powierzamy Tobie Panie Jezu Ojca Łukasza i całą Wspólnotę Siewcy Miłosierdzia, każdą Siostrę, każdego Brata z naszej Wspólnoty i prosimy Ciebie Panie Jezu, abyś to Ty nas chronił, abyś nas umacniał, abyś nas prowadził, abyś był blisko nas każdego dnia.
Oddajemy Tobie Panie Jezu wszystkich chorych, cierpiących, wszystkie osoby, które potrzebują Twojej pomocy i prosimy, abyś nas wszystkich wspomagał, aby Miłość, która wypływa z Twojego serca Panie Jezu przemieniała nasze serca i dodawała nadziei.

Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Fałszywy osąd, fałszywe oskarżenie skazało Syna Bożego na śmierć. Od słów: ukrzyżuj Go wszystko się rozpoczyna. Zapada wyrok, którego nikt już później nie cofnie. Tak łatwo jest wydać osąd, tak łatwo jest fałszywie ocenić drugą osobę, lecz czy zdajemy sobie sprawę, że wypowiedzianych słów często nie da się już cofnąć? Panie Jezu prosimy Ciebie, abyś uczył nas milczenia, abyś obdarzał nas łaską pokory i milczenia, gdy chcemy ocenić swojego brata czy siostrę.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja II
Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Przyjęcie krzyża poprzedzone było okrutnym biczowaniem i cierniem ukoronowaniem. Ileż musi być braku współczucia w osobach, które przyglądają się jak Jezus mając już tak poranione ciało bierze ciężki krzyż na swoje ramiona.
Patrząc na Twój krzyż Panie Jezu przypominamy sobie, że droga do zwycięstwa, że droga do zbawienia nie jest drogą łatwą, przyjemną, lecz jest drogą wyboistą, pełną kamieni, cierni, problemów. Dlatego prosimy Ciebie Panie Jezu, abyś był blisko przy każdym z nas. Każdy z nas przeżywa swoją własną drogę krzyżową. Każdy z nas niesie swój własny krzyż problemów, krzyż cierpień, krzyż choroby. Dlatego prosimy Ciebie Panie Jezu o tę łaskę, abyśmy zrozumieli, że niosąc ten krzyż wspólnie z Tobą będzie nam łatwiej.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja III
Pan Jezus po raz pierwszy upada
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus upadając pod ciężarem krzyża nie otrzymuje znikająd pomocy, nie otrzymując od nikogo litości sam powstaje i idzie dalej.
Obojętność, której doświadczył Jezus my również doświadczamy w swoim życiu. Świat tak szybko pędzi, że nie zauważamy potrzebujących osób, nie zauważamy osób, które upadają pod ciężarem krzyża swojej codzienności.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IV
Pan Jezus spotyka swoją Matkę
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Spotkanie Maryi z Jezusem jest spotkaniem pełnym miłości. Matczyne serce trwa przy swoim Synu. Maryja jest blisko swojego Syna, który cierpi i uczy nas jak patrzeć współczującym okiem na każde ludzkie cierpienie.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

Stacja V
Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Szymon z Cyreny nie chciał dobrowolnie wziąć krzyża wraz z Jezusem, nie chciał dobrowolnie wziąć krzyża na swoje ramiona, będąc przymuszony pomaga Jezusowi nieść krzyż. Ile razy ja w swoim życiu broniłem się przed podjęciem krzyża? Ile razy jako człowiek broniłem się przed pomocą innym? Ile razy pomagałem z przymusu?
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. I Ty, któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

Stacja VI Święta Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Tyle osób szło za Jezusem gdy nauczał w świątyniach, tyle osób przychodziło po pomoc, po uzdrowienie, a teraz każdy każdy boi się do Niego przyznać. Wśród tych osób wyróżnia się Święta Weronika, która z zatroskaniem patrzy na to, co spotyka Jezusa, która nie patrzy na konsekwencje, które może ponieść podchodząc do Zbawiciela. Święta Weronika jest dla nas wzorem męstwa i odwagi. Z zatroskaniem podaje chustę Jezusowi, aby mógł otrzeć swoją umęczoną twarz.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VII
Pan Jezus upada po raz drugi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus jest już tak wyczerpany, że upada po raz drugi pod ciężarem krzyża.
Jezus upada, ale kolejny raz się podnosi.
Niech ta stacja drogi krzyżowej doda nam nadziei, że my również mamy szansę podnieść się ze sowich upadków, nawet jeśli to jest drugi już upadek z kolei.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VIII
Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Niewiasty poruszone losem Jezusem, poruszone Jego cierpieniem, płaczą nad Jego losem. Nie rozumieją, że to wszytko musi się dokonać, a Jezus kieruje do nich słowa: Córki Jerozolimskie nie płaczcie nade Mną. Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IX
Trzeci upadek Pana Jezusa
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus jest już wyczerpany fizycznie, kolejny raz upada. Trzeci upadek jest tak bardzo bolesny. Mimo bólu Jezus podnosi się by stanąć w miejscu, w którym ostatecznie ma dokonać odkupienia ludzkości.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus oddał wszystko to, co ziemskie, nawet swoje szaty. Ogołocili Go ze wszystkiego, zabierajac godność, zabierając okrycie ciała, ośmieszając Go, poniżając.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XI
Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Gwoździe wbijane przez żołnierzy w ręce i w nogi Jezusa wbijane są bezlitośnie nie patrząc na ból, jaki powodują. Żołnierze nie mają litości dla Jezusa przybijając Jego ciało do drzewa krzyża.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XII
Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus przebacza swoim oprawcom i modli się za nich oddaje ich w ręce Ojca mówiąc Ojcze przebacz im bo nie wiedzą co czynią. Dopiero po słowach przebaczenia następuje śmierć na krzyżu. My również powinniśmy nawzajem sobie przebaczać tak jak uczy nas tego Jezus.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIII
Pan Jezus zdjęty z krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ciało Jezusa zostało oddane w ręce Jego najbliższych, w ręce Jego Matki, która z zatroskaniem patrzy na poranione ciało swojego Syna.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIV
Pan Jezus złożony do grobu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Śmierć nie kończy życia. Ciało Jezusa złożone w grobie nie pozostanie tam na zawsze. Pomimo straży, pomimo zasunięcia wielkim głazem wejścia do grobu Jezusa dokonuje się Zmartwychwstanie.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Rozważania drogi krzyżowej – 4 marzec 2022 rok

Panie Jezu dziś w pierwszy piątek miesiąca w trzeci dzień Wielkiego Postu pragniemy być przy Tobie, pragniemy być przy Twoim Sercu, przy Sercu Twojej Matki, która towarzyszyła Tobie nieustannie, która nigdy Ciebie nie opuściła, która do końca wiernie stała pod krzyżem. Dziś chcemy być jak Święty Jan, który Ciebie Panie nie opuścił, a stał wiernie pod krzyżem wraz z Maryją. Panie Jezu w dniu dzisiejszym będziemy rozważać Twoją mękę, Twoja drogę krzyżową, Twoje cierpienie, które poniosłeś za każdego z nas z osobna. Każdy z nas jest dla Ciebie cenny, każdy jest dla Ciebie najważniejszy, każdy jest przez Ciebie ukochany, każdy jest warty Twojej miłości, miłości, która zawiodła Cię aż na krzyż. W tej drodze krzyżowej pragniemy zbliżyć się do Ciebie Panie Jezu, chcemy towarzyszyć Tobie Panie w tej drodze, która zawiodła Cię na Kalwarię. Niech rozważanie tej drogi krzyżowej przybliży nas do Ciebie Panie Jezu, niech ukaże nam Twoją nieskończoną miłość wobec nas, niech przemienia nasze serca i pomoże jeszcze bardziej Ciebie umiłować. Dzisiejsze rozważania drogi krzyżowej pragniemy ofiarować Tobie Panie Jezu w intencji naszego pasterza Ojca Łukasza, którego dziś naznaczasz ranami swojej męki. Dziękujemy Tobie Panie Jezu za naszego pasterza, który nie ucieka przed krzyżem, lecz krzyż ten bierze na swoje ramiona podążając całkowicie za Tobą. Prosimy Ciebie Panie Jezu, abyś każdego dnia wspomagał ojca Łukasza, abyś też szczególnie w dniu dzisiejszym jemu pomagał.

Stacja I Pan Jezus na śmierć skazany
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu tak wiele ludzi lgnęło do Ciebie. Tak wielu ludzi przychodziło by otrzymać dar uzdrowienia, dar uwolnienia. Tak wielu ludzi przychodziło do Ciebie Panie Jezu szukając ratunku. Dlaczego ci wszyscy ludzie teraz się od Ciebie odwracają? Dlaczego udają, że Ciebie nie znają? Dlaczego wybierają Barabasza zamiast Zbawiciela świata. Czynią to ci sami ludzie, którzy wcześniej chodzili za Tobą Panie. To są ci sami ludzie, którzy powtarzali Tobie Panie, że będą przy Tobie, a gdy potrzebujesz pomocy nie ma przy Tobie nikogo i zostajesz Panie skazany na śmierć.
Podczas tej stacji zastanowię się czy sam nie wydaje wyroków na drugiego człowieka, wyroków które niszczą moją siostrę, mojego brata. Zastanowię się dziś czy nie czynię tak jak Piłat? Przepraszam Ciebie Panie Jezu za każde moje odejście od Ciebie i fałszywy osąd drugiego człowieka.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja II Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu, Twoje ciało jest już tak poranione od biczowania. Jest pełne ran, a mimo to na swoje ramiona bierzesz krzyż. Nie uciekasz od cierpienia. Nie złorzeczysz, lecz przyjmujesz wszystko w wielkiej miłości i modlisz się za sowich oprawców.
Zastanowię się dziś czy ja potrafię przyjmować cierpienia, które mnie spotykają? Czy potrafię w tych cierpieniach traktować swoich oprawców z miłością tak jak Ty Panie? Czy może uciekam od cierpienia, uciekam od bólu?
Proszę Ciebie Panie Jezu wspomagaj nas w każdej naszej trudności, w każdym cierpieniu, w każdej chorobie. Pomagaj nam Panie Jezu w tym, co nas spotyka trudnego odnajdywać sens w Twoim krzyżu. Dziś chcemy Panie Jezu przytulić się do Twojego krzyża.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja III Pan Jezus po raz pierwszy upada pod krzyżem
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Panie Jezu w tej stacji ukazujesz nam, że gdy upadamy mamy powstawać tak jak Ty. Choć ciężar krzyża Ciebie przygniata Panie Jezu Ty nam ukazujesz, że trzeba powstać mimo trudności, mimo bólu, mimo zmęczenia trzeba powstać i iść dalej. Tak często nasze grzechy przygniatają nas, a nasze choroby i problemy często utrudniają powstanie. Prosimy Ciebie Panie Jezu w tej stacji, abyś to Ty był zawsze dla nas pomocą w każdej naszej trudności, abyś to Ty Panie Jezu pomagał nam powstawać, gdy upadamy.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IV Jezu spotyka swoją Matkę
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
W tej stacji widzimy zatroskanie Marki o swojego Syna. Widzimy miłość, jaką Maryja darzy Jezusa i miłość jaką Jezus darzy Maryję. Oboje w wielkim zaufaniu przyjmują wolę Bożą, a czy ja tak potrafię? Maryja do końca zaufała Bogu, do końca trwała przy swoim Synu. Wszystkie cierpienia skrywała głęboko w sercu nie opuszczając swojego Syna. Prośmy dziś Maryję, aby była również przy każdym z nas, nie tylko w radościach, ale przede wszystkim w naszych smutkach, w chorobach, w naszych problemach by Maryja była przy nas obecna, tak jak towarzyszyła Jezusowi w każdej drodze Jego życia. Zapraszamy Ciebie dziś Maryjo do naszego życia. Pragniemy chwycić się Ciebie za rękę byś towarzyszyła nam każdego dnia.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
I Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

Stacja V Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi.
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus w tej stacji otrzymuje pomoc od Szymona z Cyreny. Nie jest to jednak pomoc dobrowolna. Zostaje on przymuszony przez żołnierzy do pomocy Jezusowi. Ta stacja ukazuje nam jak ciężko jest pomóc drugiej osobie, jak ciężko jest wstawić się za osobą, która jest prześladowana, która ma złą opinię w społeczeństwie, pomimo, że nic złego nie zrobiła. Jak ciężko jest mi wtedy powiedzieć, że mam inne zdanie, że nie zgadzam się z tłumem. Jak ciężko jest stanąć w obronie osoby, która jest niewinna. Prosimy dziś Ciebie Panie Jezu, abyś wlewał w nasze serca miłość do drugiego człowieka, byśmy stawali się jak Szymon z Cyreny i nieśli pomoc drugiemu człowiekowi. Dodawaj nam Panie Jezu odwagi, aby stawać w obronie tych, którzy są poniewierani przez innych.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VI Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Weronika boleje nad tym, co spotyka Jezusa, pragnie podejść do Niego, ulżyć Mu w cierpieniu, podając Mu chustę, którą będzie mógł otrzeć swoją twarz, twarz pełną zakrwawienia. Weronika jest dla nas wzorem odwagi przyznania się do Chrystusa. Nie zważa na to, że może zostać odepchnięta przez żołnierzy. Prośmy Jezusa, aby dodawał nam takiej odwagi w przyznawaniu się do Niego, abyśmy potrafili tak jak Święta Weronika podejść do Jezusa niezważając na to, co nas może spotkać ze strony innych ludzi, nie zważając na krytykę, na wyśmianie, nie zważając na to, że czasem pewni ludzie nie będą chcieli z nami iść dalej.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VII Pan Jezus po raz drugi upada
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Drugi upadek jest już bardziej bolesny. Pan Jezus jest coraz bardziej wykończony ciężarem krzyża. To miłość Jezusa do ludzi pomaga Jemu powstać. To miłość Jezusa do Ciebie i do mnie pomaga Mu iść dalej. On to czyni dla nas, dla naszego zbawienia. Im więcej trudności w naszym życiu tym ciężej nam jest powstawać. Czasem nagromadzi się tyle trudności, że sami nie mamy już sił. Spójrzmy wtedy na Jezusa, który za każdym razem powstawał i szedł dalej.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja VIII Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Córki Jerozolimskie nie płaczcie nade Mną. Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi. Jezus pociesza płaczące niewiasty, wiedząc, że wypełniając wolę Ojca to wszystko musi się dokonać. Naucz nas Panie Jezu przyjmować wolę Bożą w naszym życiu, byśmy umieli iść drogą pełnego zaufania tak jak Ty Panie Jezu.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja IX Pan Jezus upada po raz trzeci
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Trzeci upadek jest najbardziej bolesny. Tak bardzo brakuje już sił. Ciało Jezus jest tak bardzo poranione i przygniecione przez ciężar krzyża. Jezus w tej stacji nam ukazuje, że w największych cierpieniach naszego życia mamy powstawać wraz z Nim. Ukazuje nam, że nigdy nie możemy się poddać, choć krzyż cierpienia jest tak bardzo ciężki i tak bardzo nas przygniata, wraz z Jezusem za każdym razem możemy powstać.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja X Pan Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Obnażenie z szat to kolejne upokorzenie, które spotyka Jezusa. Ogołocili Go ze wszystkiego, zabrali Mu wszystko rzucając losy o Jego szaty. Lecz nigdy nie zabrali Mu wiary i miłości. Tego nikt nie jest w stanie nam zabrać. Dbajmy o naszą relację z Jezusem, bo tego nikt nie może nam zabrać.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XI Pan Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Nie mają dla Ciebie Panie Jezu litości. Przybijają Twoje ręce, Twoje stopy, są w tym bezlitośni, przybijają je gwoźdźmi do drzewa krzyża. Nikt nie patrzy na Twój ból Panie Jezu, nikt nie patrzy na Twoje cierpienie, wszystko chcą wykonać to, co zostało im zlecone. Ale jakim kosztem? Kosztem życia Syna Bożego. W ten stacji zastanowię się dziś jak często moje wybory podyktowane wpływem innych osób przybijają mojego brata, moją siostrę do drzewa krzyża. Nie podążajmy za tłumem ludzi, który krzyczy ukrzyżuj Go! Bo dziś widzimy jak ten tłum bardzo się myli. Dziś widzimy, że przybijając Jezusa do krzyża przybili Zbawiciela świata, niewinnego Baranka, który został na rzeź prowadzony.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XII Śmierć Pana Jezusa na krzyżu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
To już ostatnie chwile cierpienia, ostatnie chwile straszliwej męki. Nawet w takim cierpieniu Jezus nie złorzeczy swoim oprawcom, a wypowiada słowa pełne miłości i modlitwy Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią. Jezus jest pełen miłości do każdego. Tak bardzo się o nas troszczy, że pozostawia nam swoją Matkę Maryję wypowiadając z drzewa krzyża słowa: Niewiasto oto syn Twój. I do Jana słowa: Oto Matka twoja. Jezus wszystkich nas powierzył w ręce swojej Matki. Matki, która kocha, Matki, która troszczy się o nas każdego dnia, Matki, która jest obecna przy nas nieustannie. Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha Mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIII Zdjęcie z krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Maryja w milczeniu obejmuje Ciało Jezusa, Ciało tak bardzo poranione. Przyjmuje wszystko w wielkim milczeniu, nikogo nie obwiniając, nie oskarżając. Wszystko rozważa w sercu i każde swe cierpienie ofiaruje Bogu Ojcu. Możemy sobie wyobrazić co czuje wtedy serce Matki, serce Matki, której Syn tak bardzo cierpiał, a mimo to patrzy na każdego człowieka z miłością. Niech każdy nas trud i cierpienie zbliża nas do Jezusa, zbliża nas do Maryi, byśmy w każdym trudzie odnajdywali w nich ratunek.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Stacja XIV  Pan Jezus złożony do grobu
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus został złożony do grobu jednak na śmierci Jego życie się nie skończyło. W Wielkanocny poranek kobiety przybyłe do grobu usłyszały od Anioła słowa: dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma Go tutaj, Zmartwychwstał. Śmierć została pokonana na krzyżu.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Panie Jezu, dziękujemy Tobie za czas naszej wspólnej modlitwy, za czas rozważania drogi krzyżowej.

Rozważania drogi krzyżowej – 2021 rok

Drogi Bracie i Siostro. Wycisz teraz swoje wnętrze, usiądź pod krzyżem Jezusa, przenieś tam teraz swoje serce, bądź przy Nim, by wspólnie przejść czas Jego bolesnej Męki, czas opuszczenia, odrzucenia, pogardy. Kontempluj Ofiarę Jego Miłości i Miłosierdzia względem Ciebie. Ukochany Jezu, oddal od nas wszelkie rozproszenia i pozwól naszym myślom skupić się tylko na Tobie.

STACJA I Pan Jezus skazany na śmierć                                                                                                           

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Stajesz Jezu obok Barabasza, największego zbrodniarza. Pojawia się szansa na uwolnienie Ciebie, jednak ludzkość podjęła decyzję, byś to Ty Jezu został wydany na śmierć. Ile razy my w swoim życiu wydajemy na Ciebie Jezu niesprawiedliwy wyrok? Wyrok odrzucenia, ośmieszenia. Lękamy się co powiedzą inni, gdy staniemy w Twojej obronie, gdy przyznamy się, do Ciebie, gdy powiemy: tak nie wolno czynić, bo Jezus cierpi; nie czyń tak, bo sprawiasz Jezusowi ból. Czy to jeszcze cokolwiek znaczy? Czy Twój ból Jezu jeszcze porusza moje serce?
Najdroższy Jezu, Twoje ciało jest tak straszliwie katowane. Oprawcy nie mają wobec Ciebie litości. Siekają Twoje ciało cios za ciosem, nie patrząc, że na Twoim ciele pojawiają się coraz głębsze rany, nie obchodzi ich Twój ból. Nie ma już miejsca na Twoim ciele, które nie byłoby przepełnione boleścią. Dlaczego oni to czynią? Przecież Ty im Jezu w niczym nie zawiniłeś. Czynią to, bo nie mogą znieść ogromu Twojej Miłości i na Miłość odpowiadają bólem.
Ile jest w Tobie Jezu miłości, że nie złorzeczysz oprawcom, jesteś tak bardzo raniony, a z Twoich ust słychać jedynie modlitwę. Czy ja bym tak potrafił?
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA II Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ujrzawszy Jezu krzyż, padasz na kolana i się modlisz, całujesz Jezu krzyż, który za chwilę weźmiesz na swoje ramiona jako odkupienie moich win. Przyszedłeś Jezu do swoich, a swoi Cię nie przyjęli. Drwili z Ciebie nakładając ostrą, kłującą koronę cierniową na Twoje skronie, a potem włożyli na Twoje Święte Ramiona krzyż, krzyż boleści, krzyż upadków, krzyż słabości. Twoje ciało Jezu jest już tak poranione po biczowaniu, a to dopiero początek Twej drogi. Krzyż który niesiesz na ramionach ociera się z bólem o Twoje poranione ciało. Czyż oni nie wiedzą jak każdy ruch bardzo boli? Jak bardzo boli każde drgnienie ciała? Przepraszam Cię Jezu za każdą zdradę, za każdy cierń, który tak strasznie boli i kłuje, gdy się poruszasz. Przepraszam Cię Jezu za każdą moją słabość, która staje się cierniem wbijającym się w Twoją Świętą Głowę. Ileż bólu, ileż cierpienia przechodzisz przeze mnie, a czy ja potrafię to docenić? Czy potrafię zamilknąć gdy ktoś mi złorzeczy, czy potrafię zamilknąć, gdy jego słowa stają się dla mnie ciężkie jak obciążenie krzyża?
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA III Pierwszy upadek Pana Jezusa

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Szedłeś Panie dźwigając krzyż i nikt nie zważał na Twoje uczucia, Twój ból, byłeś pozostawiony sam sobie, nadal jesteś, nadal tak często odstępujemy od Ciebie, boimy się do Ciebie przyznać. A Ty Jezu za każdym razem na nowo cierpisz, cierpisz z powodu braku miłości od nas. Pierwszy upadek tak bardzo rani Twoją głowę. Nikt z oprawców nie ma wobec Ciebie litości, nie pozwalają Ci odpocząć. Jezu, Ty powstajesz dla mnie. Uczysz mnie, że gdy upadnę pod ciężarem grzechów mam powstać, mam się nie poddawać, ale szukać Twojego Miłosierdzia.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA IV Jezus spotyka swoją Matkę

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Spotykasz Jezu swoją Matkę, Matkę, która współcierpi razem z Tobą. Matkę, która z bólem patrzy na cierpienie swojego dziecka. Największym pokrzepieniem dla Ciebie Jezu jest obecność Twojej Matki. Poprzez słowa: „Mój Synu!” – „Matko Moja!” wyrażona została najgłębsza pełnia miłości.
Dziecko moje, złap się Mnie za rękę i razem ze Mną przejdź Kalwarię swojego życia. Na tej drodze spotkasz też Matkę Moją, która jest zawsze blisko ciebie, Matkę, która kocha miłością bezgraniczną. Niech świadomość Jej obecności przy Tobie stanie się ukojeniem Twojego bólu. W swoim cierpieniu proś o pomoc Maryję, uciekaj się pod Jej opiekę, Ona jest blisko Ciebie w Twoim smutku i w Twoim bólu, towarzyszy również i Tobie w dźwiganiu Twojego własnego krzyża codzienności.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
I Ty któraś współcierpiała, Matko Bolesna, przyczyń się za nami.

STACJA V Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Jezu, Ty dźwigasz krzyż moich boleści, moich słabości, moich upadków. Ty to wszystko wziąłeś na siebie. Nasze upadki są tak bolesne dla Ciebie. Dźwigasz krzyż z wielkiej miłości do nas, do ludzi, którzy tak wielokrotnie są słabi i nie potrafią współcierpieć w Twoim bólu, odrzucają krzyż swojej codzienności, wstydzą się go, lękają. Szymon z Cyreny został przymuszony do pomocy Jezusowi. A czy ja z własnej woli potrafię wyrzec się przyjemności i wygód by ofiarować to Jezusowi? Daj nam Panie łaskę wytrwałości w trudach dnia codziennego. Daj siłę, by nie krzyżowały nas nasze malutkie krzyże, ale by nas jeszcze bardziej zbliżały do Ciebie i Twojego Miłosierdzia. Postaw Panie Jezu na mojej drodze Cyrenejczyka, który ulży mi w moich cierpieniach i pomoże mi nie upaść w moich słabościach i grzechach.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA VI Święta Weronika ociera twarz Jezusowi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Naucz mnie Jezu kochać Ciebie taką miłością, jaką darzyła Cię Święta Weronika. Miłością wbrew wszelkim opiniom, osądom. Święta Weronika nie zważała na trudności, wiedziała, że wybiega na spotkanie ze swoim Mistrzem. Wynagradzasz jej ten trud Jezu pozostawiając odbicie swojego wizerunku na chuście, którą przygotowała, by otrzeć Twoją zakrwawioną twarz. Pomóż mi Jezu stawać się dla Ciebie każdego dnia jak Święta Weronika, która będzie podążała do Ciebie pomimo trudności, nie zniechęcając się napotykanymi przeciwnościami. Naucz nas Panie z miłością wpatrywać się w Twoje Święte Oblicze i ocierać Twoją twarz, która tak wielokrotnie krwawi, tak jak ocierała ją Weronika.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA VII Jezus upada pod krzyżem po raz drugi

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ponosisz za mnie Jezu ofiarę, której tak często nie doceniam, za którą wielokrotnie Ciebie nie uwielbiam. A ja? Ja boję się cierpienia, odrzucenia, boję się nieść swój własny krzyż. Często nie rozumiem, że krzyż jest jedyną i najpewniejszą drogą do Nieba. Ty mówisz bowiem do nas: „Jeśli kto chce iść za Mną niech zaprze się samego siebie, niech weźmie swój krzyż i Mnie naśladuje”. Poprzez krzyż uświęca się moja dusza i zbliża się do Ciebie Jezu. Gdy cierpię jestem wtedy najbliżej Ciebie, a Ty jesteś najbliżej mnie, dodajesz mi sił, gdy nie mam już sił by powstać. Dziękuję Tobie Jezu za krzyż, który niosłeś za mnie i dziękuję, że pomagasz mi nieść krzyż mojej codzienności.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA VIII Jezus pociesza płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ludzkim odruchem na cierpienie jest płacz. Kobiety jerozolimskie, widząc Cię udręczonego Jezu płaczą nad Twoim bólem i cierpieniem. Upominasz ich wtedy Jezu: nie płaczcie nade Mną, lecz nad sobą i nad waszymi dziećmi. Jezus przez te słowa zachęca, by spojrzeć w swoje serce, by starać się postępować tak, by nie sprawiać Jezusowi dodatkowego bólu. Naucz nas Panie wrażliwości serca na nasze słabości i daj nam siłę do ich pokonywania. Pomóż Jezu, bym przez cierpienia nie oddalał się od Ciebie.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA IX Trzeci upadek Jezusa

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Jezu, jesteś taki umęczony. Opadasz z sił, ale wiesz dla kogo to czynisz. Dlaczego oni Ciebie tak nienawidzą, dlaczego Jezu? Przyjmujesz wszystko z pokorą i w pełnym zaufaniu Ojcu. Panie, krzyż jest taki ciężki, ale Ty wiesz, że tak wiele grzechów dzięki niemu zostanie odpokutowanych.
Jakże Tobą gardzą Jezu, popychają Cię, złorzeczą, wyśmiewają Ciebie, jesteś już u ostatku sił, ale Twoja miłość dla mnie zwycięża, powstajesz i idziesz dalej, by wypełnić wolę Boga Ojca.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA X Jezus z szat obnażony

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Jezu, bezlitośnie rozdzierają Twoje szaty. Czyż już nie wystarczy im satysfakcji z poniżania Ciebie? Jak reaguję, gdy zabierają mi coś, co odziera mnie z własnej godności? Mimo tego, że ja mam fizyczne szaty, przed Tobą Jezu nic nie ukryję. Ty przenikasz i znasz mnie, aż do głębi mej duszy.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XI Jezus przybity do krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Ból i grzechy ludzkie rozrywają Twoje Najświętsze Serce. Ojcze przebacz im, przebacz, bo nie wiedzą co czynią. Spójrz Jezu w moje serce. Pokaż mi prawdę o mnie samym, o tym jaki ja jestem stojąc pod Twoim krzyżem. Czy stanę w Twojej obronie gdy inni plują Ci w twarz? Czy może wtopię się w tłum i razem z innymi będę wołał: Ukrzyżuj Go!
Przepraszam Cię Panie za każde ukrzyżowanie Ciebie w moim życiu. Przepraszam Ciebie za każdą ranę na Twoim ciele, przepraszam Cię za rozrywane kości, przebity bok, przepraszam Cię za koronę cierniową, którą tak wielokrotnie ode mnie otrzymujesz. Daj proszę nam Panie siły do znoszenia codziennych krzyży, byśmy uciekając przed własnym krzyżem nie pogrążyli się w rozpaczy i smutku.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XII Jezus umiera na krzyżu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
„Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego” (Łk, 23,46)
Jezus wie, że gdyby w naszym życiu nas wielokrotnie nie ukrzyżował, odeszlibyśmy od Niego. Krzyż nas zbliża do Jezusa o wiele bardziej niż radości. Krzyż jednoczy nas z cierpieniem Jezusa.
Panie, Ty przez swoją śmierć pokazałeś, że nie możemy się lękać swoich krzyży, bo to jest tylko nasza ziemska droga, którą sam Panie wybrałeś znając naszą duszę, naszą ufność w Twoją pomoc i opiekę.
Przepraszam Cię Jezu za każdy ból skierowany w Twoją stronę. Całuję Jezu Twoje okaleczone ciało, prosząc przyjmij słodycz mojego pocałunku w wynagrodzeniu za gorycz otrzymanego od katów bólu.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XIII Jezus zdjęty z krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Jezu, niech Twoja Święta Krew nas zawsze obmywa, obmywa ze wszystkich nieczystości, grzechów, oddaje dziś Tobie Panie wszystkie moje słabości. Ty to już Jezu wszystko pokonałeś, ale prosisz nas o ufność, o ufność w to, że nas nigdy nie opuścisz, że nigdy ze swoim krzyżem nie będziemy sami. Umacniaj nas Panie w tej drodze, którą nam przeznaczyłeś. Panie, Ty nigdy nas opuścisz, to my opuszczamy Ciebie, a Ty zawsze jesteś przy Nas, jesteś obok i cichutko czekasz, aż nasza dusza zapragnie Ciebie.
Naucz nas Panie wierności jaką miała Maryja i jaką miał Święty Jan, wierności do końca, w bólu, cierpieniu, ale wierności do końca Tobie. Chroń nas Panie, byśmy nie zawrócili z drogi, na której jesteśmy i kształtuj w nas wierność pośród krzyży i cierpień.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

STACJA XIV Jezus złożony do grobu

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie, żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.
Jezus wypełnił wolę Ojca dla naszego zbawienia. Przez drogę swojego życia uczysz mnie Panie, że do Nieba prowadzi wąska droga usłana cierniami cierpień i boleści, a nie droga wygód i przyjemności. Chroń mnie Panie przed wyborem łatwiejszej, ale też i wielokrotnie zgubnej drogi.
Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.
W intencjach Ojca Świętego:
Ojcze Nasz…, Wierzę w Boga…, Zdrowaś Maryjo…

Droga krzyżowa o. Łukasza

Panie Jezu, pragniemy przytulić się do Drzewa Życia, na którym zawisło zbawienie świata.
Dziś świat tak bardzo potrzebuje Bożego Miłosierdzia. Jako Wspólnota Siewcy Miłosierdzia oddana Tobie, pragniemy modlić się o łaskę Bożej miłości i litości nad światem. Niech nasze przylgnięcie do Krzyża Zbawienia, będzie świadectwem dla innych, wskazując właściwy kierunek życia.

STACJA I- Pan Jezus skazany na śmierć.
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie,
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Piłat chciał uwolnić Jezusa. Nie znalazł w Nim żadnej winy. Prowadząc dialog z Więźniem był poruszony Jego słowami i odwagą. Pan Jezus oznajmił, że Jest Królem, że po to się narodził, aby nas zbawić. Namiestnikowi zabrakło jednak odwagi, by Go uwolnić.
Wdzięczni Chrystusowi stańmy się mocni w wierze, ale bądźmy też odważni. Mówmy, głośmy, że to Jezus zbawił świat i On jest Królem.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA II- Pan Jezus bierze krzyż na Swoje ramiona
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Z miłości do nas Jezus bierze na Swoje ramiona krzyż, który na wieki stanie się dla dzieci Boga symbolem zbawczej męki Jego Syna.
Jezus spogląda spod ciężkich, drewnianych belek na każdego z nas z miłością, a Jego wzrok mówi: synu mój, córko moja, to dla ciebie. Żadnego buntu, żadnego grymasu, żadnej odmowy, Jezus przyjmuje krzyż.
Módlmy się do Boga prosząc o siłę dla nas do niesienia swojego krzyża, ze wzrokiem wpatrzonym w Jezusa i wołającym – Jezu to dla Ciebie, dam radę. Bo wszystko mogę w Tym, który mnie Umacnia.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA III- Pan Jezus upada po raz pierwszy
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Droga na kalwarię. Tak długa i ciężka. Wokół , dużo nieżyczliwych ludzi. To krzyczący tłum, wśród którego tak wielu nawet nie zna Jezusa. Nasz Pan, upada. Nikt Mu nie pomoże, nikt Go nie podniesie, nikt nie spojrzy z miłością i współczuciem. Upadek Jezusa to dla wielu zebranych kolejny powód do drwin.
Pamiętajmy, że jesteśmy powołani do tego, aby za każdym razem podnosić naszego bliźniego
z upadku, a nieszczęście innej osoby nigdy nie może być dla nas powodem do drwin.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA IV- Jezus spotyka swoją Matkę
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Bóg dał światu nie tylko Swojego Syna, ale także Matkę. Wybrał skromną niewiastę, która obdarzyła Jezusa wielką miłością, opieką i wiernością. Ona przyjmując łaskę Bożego macierzyństwa przyjęła wszystko co ono za sobą niosło- Miecz Boleści. Jak wielki ból przeszywał Jej Serce, gdy patrzyła na pobitego, cierniem ukoronowanego, wyszydzanego Syna, który bez słowa znosił wszystko co było mu przeznaczone. Matko Bolesna, niech Twój wzrok będzie skierowany na każdego i każdą z nas. Niech Twoja miłość nas umacnia i pociesza w drodze do Twego Syna.

STACJA V-Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Szymon z Cyreny został czynnym uczestnikiem drogi krzyżowej Naszego Zbawiciela. Został przymuszony. Nie był ochotnikiem. Nie znalazł się w tym miejscu z własnej woli. Bóg tak chciał. Nie wybrał silnego bohatera, który weźmie krzyż na swoje ramiona za Syna Bożego.
Wybrał tego, który niczego się nie spodziewał.
Módlmy się, abyśmy zawsze byli gotowi do służenia Chrystusowi we wszystkim do czego Bóg nas powołuje.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA VI- Święta Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus dociera do miejsca swej bolesnej drogi, w którym spotyka kolejną obok swej Matki kobietę, która pragnie okazać Mu swoją miłość i wierność. Jakże to postawa odmienna od Szymonowej.
Nieprzymuszona, niewysłana, nieobojętna. To ona, odważana Weronika, która pragnie przynieść ulgę swojemu Rabbi. Patrzy na Jezusa z wdzięcznością za wszystko co uczynił i czyni dla dzieci Boga.
Módlmy się o odwagę Św. Weroniki. W świecie, gdzie tak często drwi się i oddaje w powątpiewanie Zbawczej Ofiary Chrystusa, zawsze bądźmy wierni i głośmy miłość Bożą całemu światu.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA VII- Drugi upadek Jezusa
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
To tylko przystanek w drodze na kalwarię. Jezus słucha swojego ludu. Oni nie rozumieją co czyni dla nich. Wśród tych, którzy Go w tym momencie otaczają nie znajdziemy osoby, która weźmie za Niego krzyż, która podniesie Go i otrze twarz jak Św. Weronika. Znów nie ma odważnych w chwili gdy Jezus tej pomocy potrzebuje.
Przy tej stacji módlmy się za wszystkich świeckich wiernych, aby wspierali kapłanów, którzy
z odwagą odpowiedzieli na wezwanie Chrystusa do służby wśród owczarni Pańskiej.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA VIII- Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty.
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Umęczony, przygnieciony krzyżem, spotyka niewiasty, które swoimi łzami pragną wyrazić swój smutek wobec Jego cierpienia. W swoim bólu i udręce znajduje siły aby je pocieszyć. Więcej, aby dać w kilku słowach kolejną naukę. Słowa, które słyszą kobiety to nagroda za ich opowiedzenie się za Nim. Nie są to radosne słowa pociechy, ale ważna lekcja wołająca do nawrócenia.
Módlmy się abyśmy umieli słuchać, co chce do nas mówić Chrystus, każdego dnia.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA IX- Trzeci upadek
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Pan Jezus jest coraz bliżej celu- Golgoty. Jednak kolejny, już trzeci raz upada pod ciężarem naszych grzechów. To kolejna okazja aby spojrzeć na otaczający go lud. Twarze na tej drodze zmieniają się. Zmieniają się spojrzenia, wyzwiska, zachowania i postawy. Czy to inni ludzie, którzy byli świadkami pierwszego upadku? Może są wśród nich osoby, które idą za Jezusem i widziały wszystko co Go na niej spotkało. Jeśli tak, to znaczy że już w tym miejscu są owoce Jego poświęcenia. Oni widzieli miłość jego Matki, widzieli odwagę Św. Weroniki, lament niewiast, przemianę przymuszonego Szymona, ale również determinacje Jezusa podnoszącego się z każdego upadku i kroczącego dalej swoją Zbawczą drogą.
Módlmy się o nawrócenia wśród grzeszników. Pamiętajmy i głośmy prawdę o Bożym Miłosierdziu.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA X- Pan Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Krzyż został zdjęty z ramion, ale to nie dlatego aby ulżyć Jezusowi, ale po to, aby Go jeszcze bardziej upokorzyć. Obdarli Go z szat, a o suknię rzucili losy. Pan Jezus, stoi przed swoim ludem w koronie cierniowej, oczekuje na śmierć. Mimo tego wszystkiego co czynią wobec niego, nadal ich kocha. Nie czuje nienawiści, a nawet złości. Jak ja bym się w tym momencie zachował. Czy nie walczyłbym o swoje ostatnie ubranie?
Módlmy się do Jezusa, abyśmy potrafili bez szemrania oddać ostatnią swoja suknię bliźniemu
i potrafili nadstawić drugi policzek.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA XI- Pan Jezus przybity do krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Świat przeszywa krzyk Jezusa, który musi znieść ludzki ból spowodowany przebiciem Jego dłoni
i stóp przez grube, metalowe gwoździe. Jak bardzo jest ważne to co słyszymy podczas tego krzyku. Jezus prosi Boga o litość nad swymi oprawcami. W tym momencie, gdzie fizycznie tak trudno znieść ból, potrafi wołać za drugim człowiekiem. To miłość Chrystusa, to miłość Boża.
Módlmy się, wołając z Jezusem do Boga o litość nad wszystkimi, którzy kiedykolwiek przyczynili się do naszego bólu.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA XII- Pan Jezus umiera „WYKONAŁO SIĘ”
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Prorok Symeon podczas spotkania z Matką Chrystusa mówił o tym momencie. Miecz boleści przeszywa serce Matki, która patrzy na agonię swojego Syna.
Jezus, kolejny raz, ostatkiem swoich ludzkich sił czyni gesty Bożego Miłosierdzia obiecując Dobremu Łotrowi życie wieczne przy Nim. Ziemia drży, niebo się zasłoniło. Odchodzi Ten, który odkupił swą krwią całą ludzkość.
Wdzięczni za ofiarę Jezusa, trwajmy przy Nim i swoją postawą dążmy do osiągnięcia życia wiecznego w Niebie.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA XIII- Pan Jezus zdjęty z krzyża
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Ciało Jezusa złożono w ramiona Jego Matki. Czekała na moment aby Go objąć, aby powiedzieć jak bardzo Go kocha. Otrzymała taką możliwość dopiero po Jego zbawczej śmierci.
Pan Jezus wisząc na krzyżu zadbał o swoją Matkę przekazując opiekę nad nią jego uczniowi. Ale to coś więcej. Czyniąc Matkę Chrystusową, Matką apostoła uczynił Ją matką kościoła.
Módlmy się o opiekę Matki Bożej nad całym kościołem, kapłanami i prośmy o nowe powołania kapłańskie i zakonne.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

STACJA XIV- Złożenie do groby ciała Jezusa
Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie;
Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.
Na końcu tej drogi krzyżowej, po tym jak wszystko się wykonało znalazły się osoby, które zadbały o Jezusa. Odzyskawszy Jego Święte Ciało, złożyły je do grobu, obchodząc się z nim z należytym szacunkiem i godnością. Przy grobie pozostały niewiasty, opłakując śmierć Jezusa. Jeszcze nie wiedzą jak ważną rolę zaplanował dla nich Bóg. To one zaniosą światu wieść o Zmartwychwstaniu Jezusa.
Módlmy się o potrzebne siły dla nas, abyśmy zawsze głosili światu wielką radość
o Zmartwychwstaniu Jezusa.
KTÓRYŚ ZA NAS CIERPIAŁ RANY- JEZU CHRYSTE, ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI.

Panie Jezu, dziękujemy Ci za czas modlitwy, za czas medytacji Twej Męki, którą podjąłeś bez odmowy i szemrania dla naszego zbawienia.
Dlaczego tak nas kochasz?
Tego pojąć nie potrafimy, ale prosimy, pomóż nam być za tą Miłość wdzięcznymi i Tobie zawsze wiernymi.

Kochana wspólnoto trwajmy na modlitwie, u Źródła – a będziemy “jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie” (Psalm 1).
Dziękuje za dobro, które czynicie za życzliwość, dobre słowo i każde wsparcie.
Całą naszą wspólnotę zawierzam Maryi i błogosławię wasze serca.
o. Łukasz +++

Droga krzyżowa o. Łukasza 27 marzec 2020 rok

Panie Jezu Chryste, dla nas przyjąłeś los ziarna pszenicy, które pada w ziemię i obumiera by wydać plon obfity (J 12, 24).
Uzdrów w nas Panie to co chore i słabe. Przyjdź z z łaską uzdrowienia dla osób zarażonych koronawirusem.
Wierzymy Panie, że to w Twoich ranach i poprzez śmierć na krzyżu dokonuje się nasze uzdrowienie.
Uwolnij nas od lęku przed krzyżem, ze strachu przed wyśmianiem przez innych. Pomóż nam Panie by nasza dzisiejsza droga krzyżowa nie była jedynie uczuciem chwili.
Pomóż nam towarzyszyć Ci nie tylko szlachetnymi myślami, lecz przejść Twoją drogę sercem. Dopomóż nam wejść na drogę krzyża całymi sobą i na zawsze pozostać na Twej drodze.
Pomóż nam demaskować pokusy, które obiecują życie, lecz których ułudy zostawiają w nas ostatecznie pustkę i zawód. Pomóż nam nie chcieć zawładnąć życiem, ale je dawać. Dopomóż, abyśmy towarzysząc Ci na drodze pszenicznego ziarna, znaleźli w “traceniu życia” drogę miłości, drogę, która prawdziwie daje życie, życie w obfitości (J 10, 10)

Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany
K. Kłaniamy Ci się Panie Jezu i błogosławimy Tobie
L. Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył
Bóg przyjął na siebie niesprawiedliwy wyrok wydany przez człowieka. Przyjął go właśnie z miłości do człowieka. Ile razy będę skazywał Jezusa na śmierć z powodu grzechu, którego nie potrafię się wyrzec? Wciąż usprawiedliwiamy nasze sumienia zamiast przyjąć prawdę o sobie…

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami!

Stacja II: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Jezus w milczeniu, z ogromną miłością przyjmuje krzyż na swe ramiona, tym samym rozpoczyna świętą i bolesną drogę odkupienia rodzaju ludzkiego.
Pokochaj cierpienie, to ono zbliża serce do Chrystusa. Podejmij swój własny krzyż codzienności z miłością, by dopełnić w swoim ciele “braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała,którym jest Kościół” (Kol1,24) Potęga zbawcza ukryta w przyjętym krzyżu jest nieskończona.

Stacja III: Jezus upada po raz pierwszy
Przygnieciony ciężarem upada… Bóg wziął na siebie ciężar nadludzki. Ciężar wszystkich naszych grzechów. Tak bardzo nas umiłował…
Wołaj Jezusa, gdy upadniesz. Uwierz w Jego miłość, a On z pewnością poda ci pomocną dłoń.

Stacja IV: Jezus spotyka swoją Matkę
Żadne serce na ziemi nie zrozumie bólu Maryi widzącej swego Syna kroczącego na ukrzyżowanie.
O ileż bardziej jest wrażliwe Serce Boga patrzącego z miłością na nasze zagubione i uwikłane w grzechach dusze. Krocząc w swojej codzienności staraj się dostrzec oczy kochającego Ojca, nieustannie wpatrzonego w ciebie.

Stacja V: Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
Szymon nie chciał pomóc. Został do pomocy przymuszony, gdyż wyczerpanie Jezusa było tak duże, że obawiano się by nie umarł w drodze.
Bóg wie kiedy my jesteśmy na skraju wytrzymałości. Zna nas bardziej niż my siebie samych. Posyła nam wtedy Cyrenejczyka, by pomógł nam na tym odcinku drogi.
Ile razy to my byliśmy takim Cyrenejczykiem dla kogoś? Przecież dając najwięcej otrzymujemy…

Stacja VI: Święta Weronika ociera twarz Jezusowi
Święta Weronika ocierając twarz Jezusowi przynosi Mu ulgę w cierpieniu. Niewielki gest wykonany z miłością i obecność podczas tej trudnej drogi staje się aktem najwyższej odwagi. Publicznie złożyła Jezusowi hołd, nie bojąc się przedrzeć przez nieżyczliwy tłum krzyczących ludzi.
Panie Jezu, przepraszam Ciebie za wszystkie sytuacje, w których zabrakło mi odwagi św. Weroniki do publicznego przyznania się do Ciebie.

Stacja VII: Jezus upada po raz drugi
“Kochać to znaczy powstawać”. Drugi upadek Jezusa pokazuje nam jak wielką wartość ma powstawanie. Buduje ono wytrwałość do zmagania się z naszymi nieustającymi upadkami.
Jezus pomoże ci podnieść się z grzechu, którego ciężar cię przygniótł. W Nim znajdziesz siłę by wstać!

Stacja VIII: Jezus pociesz płaczące niewiasty
Widok Ciebie, Panie tak bardzo skatowanego i wyczerpanego nie pozostawia serca wrażliwego bez reakcji. Lecz, mimo iż to Ty zmierzasz tą straszną drogą dźwigając ciężar moich win, nadal pragniesz pocieszać mnie…

Stacja IX: Jezus upada po raz trzeci
Będąc już prawie u celu upadasz po raz trzeci. Nikt nie zrozumie Twojej walki o każdy oddech, o każdy krok, aby dokończyć dzieła zbawienia. Cena za nasz grzech jest bardzo wysoka. Ziemię uświęcają krople Twojej Drogocennej Krwi, tak pokazujesz nam jak umiłowałeś nasze życie.
Wpatrujemy się w Ciebie, będąc często u kresu własnych sił, bo pomagasz nam wytrwać do końca!

Stacja X: Jezus z szat obnażony
Jezus oddał już wszystko. Brutalne zachowanie siepaczy nie ustaje, chociaż On już nie ma nic… Jego okrutnie poranione ciało wystawione zostało na widok publiczny. Jest wyszydzane.
Jakie dziś jest moje zachowanie względem tego samego Jezusa obecnego w Eucharystii?

Stacja XI: Jezus przybity do krzyża
Ciało naciągnięto tak bardzo, że słychać było chrzęst kości i pękanie żeber. Gwoździe przebijały na wylot ręce i nogi Zbawiciela, a z jego ust nie wydobyła się żadna skarga, tylko usprawiedliwienie: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią.”
Człowieku, zobacz jaką śmierć zgotowałeś swojemu Bogu! Często również dziś stoisz przy Jego Krzyżu i z podobnym gniewem przybijasz Go do niego i nadal “nie wiesz, co czynisz”…

Stacja XII: Jezus umiera na krzyżu
Ducha swojego powierza Ojcu, nam pozostawia Matkę. Ta śmierć to zwycięstwo, chociaż pozornie wygląda na klęskę. Jezus otworzył nam drzwi do Nieba, by razem z nami móc świętować to zwycięstwo w Raju. Kontempluj wiszącego na Krzyżu Jezusa, bo tak wygląda miłość, którą obdarza nas nasz Stwórca.

Stacja XIII: Jezus zdjęty z krzyża
Jezus ponownie jest w ramionach Matki, która czule Go przytula, chociaż miecz boleści przeszywa Jej Serce. Po raz ostatni trzyma Najświętsze Ciało swojego Syna składając na Nim pocałunki pełne smutku i delikatności.
Tę samą delikatność powinniśmy okazywać Jezusowi w Najświętszym Sakramencie. On tego od nas dziś oczekuje.

Stacja XIV: Jezus złożony do grobu
Serce złożone w grobie tak bardzo ukochało ludzi! Wypełniając wolę Ojca, wylało za nas całą swoją Świętą Krew. A co otrzymuje w zamian…? Niewdzięczność, odrzucenie, oziębłość, obojętność…

Panie Jezu, “uczyń serca nasze według Serca Twego”. Wlej w nie oczyszczający ogień miłości, współczucia i wdzięczności. Abyśmy żyli życiem pełnym poświęcenia i samozaparcia, którego od nas pragniesz.
Drodzy przyjaciele.
Każdego kto odprawił drogę krzyżową z serca błogosławię i oddaje pod samo serce Jezusa i Maryi.
o. Łukasz  +++