WÓZEK INWALIDZKI ZOSTAŁ SCHOWANY DO PIWNICY

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Chcemy napisać kilka słów podziękowań dla Ojca Łukasza Prausa.
Razem z mężem, który był na wózku inwalidzkim byliśmy na spotkaniu modlitewnym u ojca Łukasza, by prosić o cudowne uzdrowienie dla mojego męża Romana. Mój mąż od 7 lat był na wózku inwalidzkim.
Po modlitwie wstawienniczej z nałożeniem rąk przez Ojca Łukasza, Roman poczuł niesamowite ciepło w całym swoim ciele, które rozpoczęło proces uzdrawiania. Dzisiaj mój mąż Roman chodzi o własnych siłach, a wózek inwalidzki został schowany do piwnicy.
Ojcze Łukaszu dziękujemy Tobie za wyproszone cudowne uzdrowienie dla męża Romana.
Krystyna i Roman.