WEWNĘTRZNIE POCZUŁEM, ŻE TE SŁOWA SĄ JEST DLA MNIE – UZDROWIENIE Z NIEPŁODNOŚCI

Jako młody mężczyzna modliłem się o dobrą żonę. Nie wyobrażałem sobie aby zamieszkać z moją przyszłą żoną przed ślubem. Za każdym razem prosiłem Chrystusa, abym miał rodzinę, która będzie silna wiarą. Niestety ubolewam nad tym co się dzieje obecnie w Kościele Katolickim, w którym wychowali mnie moi rodzice. Pseudo pandemia pokazała, że prawdziwy Kościół jest w podziemiach. Było to dla mnie nie do zaakceptowania, że w takim pseudo wirusie kościoły zostały zamknięte, a my jako osoby świeckie zostaliśmy wygonieni z Kościołów i pozostawieni sami sobie. Dlaczego o tym piszę w tymże świadectwie?
A to dlatego, że po poznaniu wspaniałej żony okazało, się że mam poważny problem i cierpię na stuprocentową niepłodność. W tym czasie potrzebowałem przebywania przed Najświętszym Sakramentem, gdyż pojawiało się we mnie wiele pytań dlaczego to ja? przecież zawsze byłem wierny Chrystusowi.
A Kościoły były pozamykane nikt z księży, nie chciał ze mną po rozmawiać i mi pomóc.
Następnie moja teściowa zaproponowała nam, abyśmy pojechali na modlitwę do Ojca Łukasza. Po pierwszej Mszy Świętej urzekł mnie Ojciec Łukasz Prausa sposobem odprawiania Mszy Świętej i szacunkiem do Najświętszego Sakramentu.
Od tamtego razu na modlitwie u Ojca Łukasza byliśmy prawie za każdym razem prosząc o cudowne uzdrowienie dla mnie. I stał się cud. Na jednym ze spotkań padły słowa, które wypowiadał Ojciec Łukasz, że Pan Jezus uzdrawia obecnego na spotkaniu mężczyznę z niepłodności. Wewnętrznie poczułem, że to jest dla mnie.
Po spotkaniu poprosiłem ojca Łukasza, aby pobłogosławił mi chusteczki ranami Pana Jezusa, które nosi na swoim ciele. Chusteczkę przykładałem do swojego ciała. Minęły 2 miesiące i pewnego dnia moja żona zaczęła mieć typowe objawy kobiety spodziewającej się dziecka i okazało się, że jest w ciąży.
Radość dla mnie nie samowita.
To, co po ludzku było nie możliwie dzięki Chrystusowi i Ojcu Łukaszowi okazało się możliwe i zostałem uzdrowiony z niepłodności.
Drogi Ojcze Łukaszu dziękuje za cud, który dzięki twojej posłudze dokonał się w moim życiu.
Dziękuje za twoje poświęcenie i oddanie i proszę nie poddawaj się gdyż świat potrzebuje Ciebie.
Darek i Monika