DAR BILOKACJI I ZAPACH LILII

Szczęść Boże. Drogi Ojcze Łukaszu pragnę podzielić się moim doświadczeniem i opowiedzieć o Twojej pomocy i dać świadectwo Twojego daru bilokacji. Pragnę dodać, że ten rok jest dla mnie wyjątkowo trudny i pełen zmartwień.  W sierpniu podczas popołudniowej drzemki przeszedł do mojego domu Ojciec Łukasz. Czułam Jego obecność, widziałam Ojca Łukasza modlącego się nade mną. Obudził mnie bardzo mocny zapach lilii. Czułam tą przecudowną, niesamowicie intensywną woń.
Byłam pewna, że to lilie w moim ogrodzie zakwitły. Wstając doszłam do okna i otworzyłam je. Zapach lilii cały czas utrzymywał się w powietrzu. Moje lilie wcale nie były rozkwitnięte, wręcz przeciwnie, pąki miały jeszcze dużo czasu do uzyskania pełnej świetności kwiatu.
Wtedy uzmysłowiłam sobie, że miałam to szczęście, aby doświadczyć daru bilokacji Ojca Łukasza.
Po tym zdarzeniu czuję, że moje troski kiedyś zostaną rozwiązane, jakaś wyższa siła nie daje mi się załamywać. Nie umiem się nawet martwić i coś nie pozwala mi się bać.
Dziękuje Ci drogi Ojcze Łukaszu za Twoją opiekę modlitewną.
Wierna czcicielka Pana Jezusa i Maryi.